The post Panorama Czorsztyn. Apartamenty premium nad Jeziorem Czorsztyńskim. first appeared on Property Press.
]]>


Rynek nieruchomości wakacyjnych w polskich górach przez lata koncentrował się przede wszystkim wokół Zakopanego, Kościeliska i Białki Tatrzańskiej. Rozwój infrastruktury turystycznej i rowerowej sprawił jednak, że coraz większą uwagę inwestorów oraz turystów zaczęły przyciągać tereny położone wokół Jeziora Czorsztyńskiego.
Jednym z projektów wpisujących się w tę zmianę jest Panorama Czorsztyn, kompleks apartamentów zlokalizowanych w Kluszkowcach, przy ul. Za Stylchyn.
To miejsce, w którym największym kapitałem nieruchomości nie jest wyłącznie sam budynek.
Jest nim przede wszystkim lokalizacja.
Z jednej strony Jezioro Czorsztyńskie, z drugiej panorama Tatr i Pienin, w pobliżu zamki w Czorsztynie i Niedzicy, a do tego jedna z najbardziej rozpoznawalnych tras rowerowych południowej Polski.
Właśnie ten kontekst stał się punktem wyjścia dla projektu.
Panorama Czorsztyn nie jest klasycznym dużym aparthotelem. Zamiast jednej masywnej bryły zastosowano mniejszą skalę zabudowy, która ma nawiązywać do charakteru regionu.
Według materiałów inwestycji projekt powstał w oparciu o tradycję architektury podhalańskiej.
W elewacjach i otoczeniu wykorzystano materiały charakterystyczne dla regionu – przede wszystkim drewno i kamień – zestawiając je ze współczesnymi elementami szklanymi.
Duże przeszklenia mają tutaj szczególne znaczenie.
Nie pełnią jedynie funkcji estetycznej. Ich zadaniem jest otwarcie wnętrz na krajobraz, który stanowi jeden z najważniejszych elementów wartości całej inwestycji.
Z apartamentów rozciągają się widoki na Jezioro Czorsztyńskie, panoramę Tatr i okoliczne pasma górskie.
To przykład architektury, w której otoczenie nie jest dodatkiem do nieruchomości, ale częścią oferowanego produktu.







Pod nazwą Panorama Czorsztyn funkcjonują apartamenty zlokalizowane w rejonie ulicy Za Stylchyn. Oferta rozwijana jest również jako Czorsztyn Panorama 2.
Pierwsza część kompleksu prezentowana w systemie najmu obejmuje siedem apartamentów. Są to przestronne lokale przeznaczone przede wszystkim dla rodzin i grup, wyposażone w niezależne kuchnie, strefy dzienne, tarasy lub balkony oraz – w zależności od konkretnej jednostki – prywatne sauny.
Panorama 2 rozwija tę koncepcję w kierunku jeszcze większych jednostek.
W ofercie można znaleźć apartamenty o bardzo zróżnicowanych powierzchniach i układach. Przykładowe lokale mają około 95, 100, 115 czy 126 m², natomiast jeden z największych apartamentów osiąga 165 m².
To skala zdecydowanie większa od typowego apartamentu wakacyjnego.
Największe lokale dobrze pokazują model produktu, jaki powstał nad Jeziorem Czorsztyńskim.
Przykładowy apartament Czorsztyn Panorama 2 przy Za Stylchyn 23/1 ma 165 m², cztery zamykane sypialnie i został przygotowany dla ośmiu osób.
Do dyspozycji gości pozostają m.in. kilka stref sypialnianych, przestrzeń dzienna, wyposażona kuchnia, taras i balkon, pomieszczenie gospodarcze z miejscem na rowery lub narty, klimatyzacja oraz prywatna infrastruktura wypoczynkowa.
Inny apartament ma 126 m² i cztery sypialnie, kolejne jednostki około 95–115 m².
Skala lokali pokazuje, że inwestycja konkuruje nie tylko z tradycyjnymi apartamentami wakacyjnymi.
Jej konkurencją są również wysokiej klasy domy wakacyjne oraz rodzinne apartamenty w hotelach resortowych.
Zmienia się również samo rozumienie standardu premium w nieruchomościach wakacyjnych.
Jeszcze kilka lat temu apartament z widokiem, kominkiem i dużym tarasem mógł być traktowany jako produkt z najwyższej półki.
Dzisiaj oczekiwania klientów są znacznie większe.
W apartamentach Panorama Czorsztyn pojawiają się prywatne sauny, kominki, ogrzewanie podłogowe, klimatyzacja, duże tarasy i balkony, miejsca parkingowe, a w wybranych jednostkach także garaże.
Przykładowo apartament 37/2 o powierzchni około 95 m² posiada m.in. suchą saunę przeznaczoną dla czterech osób. Z kolei lokal 11/1 o powierzchni około 115 m² dysponuje prywatnym garażem oraz dodatkowym miejscem parkingowym.
W efekcie gość otrzymuje produkt łączący prywatność domu wakacyjnego z częścią udogodnień charakterystycznych dla hotelu wellness.



Największą wartością projektu pozostaje jednak lokalizacja.
Kluszkowce leżą nad Jeziorem Czorsztyńskim, pomiędzy Pieninami, Gorcami i Tatrami.
Z perspektywy rynku nieruchomości turystycznych jest to szczególnie interesujące położenie, ponieważ pozwala budować produkt praktycznie całoroczny.
Latem region przyciąga turystów korzystających z jeziora, sportów wodnych, tras pieszych i rowerowych.
Jesienią magnesem staje się krajobraz Pienin i Gorców.
Zimą działają pobliskie stacje narciarskie.
Wiosną rozpoczyna się sezon rowerowy i trekkingowy.
To bardzo ważne z punktu widzenia ekonomiki nieruchomości wakacyjnej – ogranicza bowiem zależność obiektu od jednego, krótkiego sezonu.
Jednym z czynników, które istotnie zwiększyły atrakcyjność okolic jeziora, jest rozwój infrastruktury rowerowej.
Trasa wokół Jeziora Czorsztyńskiego stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych produktów turystyki rowerowej w Polsce.
Dla inwestycji takich jak Panorama Czorsztyn ma to bezpośrednie znaczenie.
Apartament przestaje być wyłącznie miejscem noclegowym dla osób jadących w Tatry czy Pieniny. Sam Czorsztyn i okolice jeziora stają się celem podróży.
Według informacji prezentowanych przy apartamentach Panorama 2 do tras rowerowych można dotrzeć z niektórych jednostek w około dwie do pięciu minut pieszo.
Dla nieruchomości wakacyjnej jest to przewaga trudna do odtworzenia samym standardem wykończenia.
Otoczenie inwestycji wyróżnia jeszcze jeden element – niezwykła koncentracja atrakcji turystycznych.
Po dwóch stronach jeziora znajdują się Zamek Czorsztyn i Zamek Dunajec w Niedzicy.
W pobliżu dostępny jest spływ Dunajcem, Pieniński Park Narodowy, Gorce, trasy prowadzące na Trzy Korony, Sokolicę i Lubań, a także możliwość szybkiego dojazdu w Tatry i na Słowację.
Zimą istotnym elementem oferty jest Czorsztyn-Ski w Kluszkowcach. Według informacji operatora z części apartamentów Panorama 2 do stacji można dojechać samochodem w około pięć minut.
Taka koncentracja atrakcji zwiększa potencjał najmu krótkoterminowego i pozwala kierować produkt do kilku grup klientów jednocześnie.
Ważne jest przy tym rozróżnienie pomiędzy samą inwestycją Panorama Czorsztyn a działalnością UdanyPobyt.
UdanyPobyt nie powinien być utożsamiany z deweloperem całego kompleksu. Firma występuje przede wszystkim jako podmiot obsługujący i oferujący w najmie poszczególne apartamenty.
To model coraz częściej spotykany na rynku nieruchomości wakacyjnych.
Poszczególne lokale mogą należeć do różnych właścicieli, natomiast ich komercjalizacja, rezerwacje i obsługa pobytów powierzane są wyspecjalizowanemu operatorowi.
Dla właściciela oznacza to możliwość wykorzystania apartamentu jako nieruchomości wakacyjnej bez konieczności samodzielnego prowadzenia codziennej działalności związanej z najmem.
Z punktu widzenia klienta powstaje natomiast bardziej spójny produkt noclegowy.
Panorama Czorsztyn reprezentuje szerszą zmianę zachodzącą na polskim rynku turystycznym.
Granica pomiędzy apartamentem wakacyjnym a produktem hotelowym staje się coraz mniej oczywista.
Goście oczekują dziś wysokiej jakości wnętrz, profesjonalnej obsługi rezerwacji, infrastruktury wellness, bezproblemowego parkowania, szybkiego internetu i standardu porównywalnego z dobrym hotelem.
Jednocześnie chcą większej przestrzeni, prywatności i możliwości spędzania czasu wspólnie.
Apartament o powierzchni 100–160 m², z kilkoma sypialniami, salonem, kuchnią, sauną i tarasem jest pod tym względem zupełnie innym produktem niż dwa czy trzy oddzielne pokoje hotelowe.
To szczególnie atrakcyjna formuła dla rodzin i grup znajomych.
Interesujący jest również sposób wykorzystania regionalnych odniesień.
W wielu współczesnych inwestycjach górskich tradycja podhalańska oznacza intensywne stosowanie ornamentów, ciężkiego drewna i dekoracji nawiązujących bezpośrednio do folkloru.
W Panoramie Czorsztyn regionalność została potraktowana bardziej jako punkt wyjścia.
Drewno i kamień zestawiono z dużymi przeszkleniami, nowoczesnymi kuchniami, minimalistycznymi łazienkami i współczesnym wyposażeniem.
Najważniejszą dekoracją pozostaje widok za oknem.
I właśnie takie podejście coraz częściej charakteryzuje segment premium nieruchomości wypoczynkowych.
Duże metraże mają jeszcze jedno znaczenie biznesowe.
Apartamenty przeznaczone dla sześciu czy ośmiu osób mogą konkurować cenowo z rezerwacją kilku pokoi hotelowych, jednocześnie oferując wspólną przestrzeń.
Oficjalny serwis gminy Czorsztyn wskazuje, że w kompleksie oferowane są jednostki dla 4–6, 8, a nawet 12 osób.
Każda z nich posiada przestrzeń dzienną, wyposażoną kuchnię i część jadalną.
Taki układ zwiększa elastyczność produktu i pozwala obsługiwać zarówno rodziny z dziećmi, jak i grupy przyjaciół przyjeżdżające na narty, rowery czy weekendowy wypoczynek.
Interesującym sygnałem dotyczącym odbioru inwestycji są oceny gości.
Apartamenty Czorsztyn Panorama oferowane przez UdanyPobyt uzyskują w Booking.com ocenę około 9,1/10, natomiast sama lokalizacja oceniana jest na około 9,3/10.
Jeszcze wyższe noty mają niektóre indywidualne jednostki prezentowane przez operatora.
Apartament Panorama 2 23/1 osiąga ocenę 5,0/5, a lokal 27/2 – 4,97/5.
Choć oceny platform rezerwacyjnych nie są oczywiście miernikiem wartości nieruchomości, pokazują, że połączenie lokalizacji, dużej powierzchni i prywatnych udogodnień trafia w oczekiwania klientów segmentu wypoczynkowego.
Panorama Czorsztyn jest ciekawym przykładem tego, jak zmienia się sposób myślenia o inwestycjach w miejscowościach turystycznych.
Jeszcze kilkanaście lat temu przewagą był przede wszystkim adres.
Dzisiaj lokalizacja nadal jest fundamentem, ale musi zostać uzupełniona odpowiednią architekturą, wyposażeniem, usługami oraz profesjonalnym kanałem sprzedaży.
W przypadku tego projektu poszczególne elementy wzajemnie się uzupełniają: widok na jezioro i Tatry buduje atrakcyjność lokalizacji, architektura wykorzystuje krajobraz, duże apartamenty odpowiadają na potrzeby rodzin i grup, prywatne sauny oraz kominki zwiększają atrakcyjność poza sezonem letnim, a operator najmu umożliwia profesjonalną komercjalizację lokali.
Historia Panoramy Czorsztyn jest również częścią większego procesu.
Okolice Jeziora Czorsztyńskiego przestają być wyłącznie zapleczem noclegowym dla Pienin.
Powstają tu apartamenty, domy wakacyjne i obiekty premium, a infrastruktura rowerowa i rozwijająca się oferta turystyczna zwiększają samodzielną atrakcyjność regionu.
Dla rynku nieruchomości oznacza to pojawienie się alternatywy dla najbardziej nasyconych lokalizacji Podhala.
Czorsztyn i Kluszkowce oferują coś, czego nie można łatwo skopiować w innej lokalizacji: jednoczesny widok na jezioro, góry i historyczne zamki oraz dostęp do całorocznej infrastruktury turystycznej.
Panorama Czorsztyn została zbudowana właśnie wokół tych przewag.
I być może dlatego najlepszym opisem tej inwestycji nie jest „apartamenty w górach”.
To raczej przykład nieruchomości, w której krajobraz stał się integralną częścią produktu premium.
The post Panorama Czorsztyn. Apartamenty premium nad Jeziorem Czorsztyńskim. first appeared on Property Press.
]]>The post Pieniny Grand w Szczawnicy. Drugie życie dawnego sanatorium Hutnik first appeared on Property Press.
]]>


Szczawnica od lat wykorzystuje swój uzdrowiskowy charakter jako jeden z najważniejszych motorów rozwoju lokalnej turystyki. W ostatnich latach do tradycyjnej funkcji kurortu coraz wyraźniej dołącza jednak segment nowoczesnego hotelarstwa premium. Jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów tej zmiany jest Pieniny Grand Wellness & SPA, zlokalizowany przy ul. Połoniny 12, na jednym ze wzgórz ponad miastem.
Historia inwestycji jest szczególnie interesująca z punktu widzenia rynku nieruchomości. Hotel nie powstał bowiem od podstaw. Jest efektem gruntownej przebudowy i modernizacji dawnego sanatorium „Hutnik”, jednego z charakterystycznych obiektów powojennej architektury uzdrowiskowej Szczawnicy.
Proces transformacji dawnego „Hutnika” trwał około sześciu lat. Inwestycję zakończono w 2023 roku, a działalność operacyjna Pieniny Grand rozpoczęła się w kwietniu tego samego roku.
Za koncepcję hotelu oraz nadzór nad procesem inwestycyjnym odpowiadał Nicolas Mańkowski. Projekt związany był z działalnością rodziny Mańkowskich – spadkobierców przedwojennego właściciela Uzdrowiska Szczawnica, Adama Stadnickiego.
Modernizacja pozwoliła zachować skalę istniejącego budynku, jednocześnie całkowicie zmieniając jego funkcję i standard.
Pieniny Grand jest dziś jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów hotelowych Szczawnicy. Wysokościowiec góruje nad uzdrowiskiem, a jego lokalizacja stała się jednym z kluczowych elementów koncepcji hotelu.


Pieniny Grand oferuje 119 pokoi i apartamentów. Jednym z najważniejszych elementów projektu są panoramiczne przeszklenia wykorzystujące położenie budynku na wzgórzu.
Oferta obejmuje zarówno mniejsze pokoje, jak i większe jednostki typu Executive oraz apartament Grand. Największy z nich ma około 64 m².
Architektura wnętrz łączy współczesny charakter z odniesieniami do lokalnego krajobrazu i kultury. W hotelu zastosowano m.in. dywany zaprojektowane przez francuskiego projektanta Christiana Lacroix, natomiast wzory tapet inspirowane są miejscową florą. Kolorystyka części wnętrz nawiązuje również do tradycyjnych strojów pienińskich.
W efekcie powstał obiekt, który nie próbuje kopiować tradycyjnej architektury górskiej, lecz interpretuje lokalny kontekst przy użyciu współczesnego języka projektowego.
Jednym z filarów biznesowego konceptu Pieniny Grand jest rozbudowana infrastruktura wellness.




Strefa SPA & Wellness zajmuje około 2 tys. m² i została rozłożona na trzech kondygnacjach. Znajduje się w niej m.in. 18 gabinetów zabiegowych, saunarium, jacuzzi oraz zaplecze fitness.
Centralnym elementem części wellness jest wysoka na około 10 metrów sala basenowa o powierzchni około 300 m². Sam basen ma 15 metrów długości i 6,5 metra szerokości. Obiekt wyposażono również m.in. w system pływania pod prąd, podwodne nagłośnienie oraz oświetlenie umożliwiające wykorzystanie przestrzeni do luminoterapii.
Tak rozbudowana część wellness pokazuje zmianę zachodzącą na rynku polskich hoteli wypoczynkowych. SPA przestaje być jedynie dodatkową usługą hotelową, a staje się jednym z głównych produktów generujących zainteresowanie obiektem przez cały rok.


Charakterystycznym punktem hotelu jest także Sky Bar znajdujący się na najwyższych kondygnacjach budynku, około 600 metrów nad poziomem morza.
Panorama obejmuje Pieniny, dolinę Dunajca oraz Beskid Sądecki.
W przypadku Pieniny Grand wysokość dawnego sanatorium, która w innych projektach rewitalizacyjnych mogłaby stanowić problem architektoniczny, została więc wykorzystana jako przewaga produktu hotelowego.
Widok staje się tutaj częścią doświadczenia oferowanego gościom – zarówno w pokojach z panoramicznymi oknami, jak i w przestrzeniach wspólnych.


Uzupełnieniem części noclegowej i wellness jest gastronomia. W hotelu działa Restauracja LAS, której koncepcja odwołuje się do natury oraz regionalnych produktów.
Pieniny Grand posiada również zaplecze biznesowe. Dwie sale konferencyjne o powierzchni około 54 i 46 m² mogą zostać połączone w przestrzeń o powierzchni około 100 m².
Pozwala to obiektowi funkcjonować nie tylko w segmencie leisure, ale również obsługiwać mniejsze wydarzenia biznesowe i pobyty korporacyjne.
Pieniny Grand rozwija swoją ofertę również z myślą o gościach, którzy nie chcą rezygnować z podróżowania ze swoim czworonogiem. Hotel funkcjonuje jako obiekt pet friendly, umożliwiając pobyt z psem po wcześniejszym zgłoszeniu tego w recepcji.
Zgodnie z aktualną polityką obiektu hotel przyjmuje psy o wadze do 10 kg, z wyłączeniem ras znajdujących się w rejestrze ras agresywnych. Opłata za pobyt zwierzęcia wynosi 120 zł za dobę. Podczas pobytu pies musi pozostawać pod stałą opieką właściciela, a zwierzęta nie mogą przebywać w hotelowej restauracji.
Uwzględnienie gości podróżujących ze zwierzętami wpisuje się w coraz wyraźniejszy trend na rynku hotelowym. Możliwość wypoczynku z psem staje się istotnym elementem oferty szczególnie w obiektach zlokalizowanych w regionach górskich i nastawionych na turystykę aktywną.
Istotna zmiana w historii Pieniny Grand nastąpiła w sierpniu 2025 roku.
Operatorem czterogwiazdkowego hotelu została Grupa Dobry Hotel, właściciel marki Destigo Hotels. Pieniny Grand został wówczas 26. obiektem znajdującym się w portfolio operatora.
Zmiana miała znaczenie nie tylko organizacyjne. Dla hotelu oznaczała rozpoczęcie kolejnego etapu działalności pod zarządem grupy posiadającej doświadczenie w prowadzeniu obiektów z segmentu premium i luxury na polskim rynku.
Operator zapowiedział wykorzystanie swojego doświadczenia zarządczego do usprawnienia funkcjonowania hotelu, budowania jego pozycji oraz dalszej promocji Pieniny Grand jako miejsca wypoczynku, sportu i regeneracji.
Z perspektywy rynku nieruchomości Pieniny Grand jest interesujący również z innego powodu.
Projekt pokazuje potencjał drzemiący w istniejących obiektach sanatoryjnych i wypoczynkowych powstałych w drugiej połowie XX wieku. Wiele z nich znajduje się w wyjątkowych lokalizacjach, których odtworzenie przy współczesnych ograniczeniach planistycznych byłoby niezwykle trudne lub wręcz niemożliwe.
Dawny „Hutnik” dysponował jednym z takich aktywów – położeniem na wzgórzu ponad Szczawnicą i skalą umożliwiającą stworzenie dużego kompleksu hotelowego.
Zamiast likwidacji istniejącej struktury inwestor zdecydował się na jej gruntowną transformację.
Efektem jest obiekt łączący 119 pokoi, rozbudowane SPA, gastronomię, funkcje konferencyjne oraz przestrzenie wykorzystujące panoramę Pienin.
Pieniny Grand wpisuje się jednocześnie w szerszy trend widoczny na krajowym rynku hotelowym. Polskie miejscowości wypoczynkowe coraz częściej przyciągają projekty, których oferta wykracza daleko poza samo zakwaterowanie.
Baseny, rozbudowane SPA, gastronomia, fitness, wydarzenia i infrastruktura biznesowa mają pozwalać obiektom funkcjonować przez cały rok i ograniczać zależność od sezonu.
W przypadku Szczawnicy dodatkową przewagą pozostaje jej uzdrowiskowa tradycja oraz bezpośrednie sąsiedztwo Pienin, Dunajca i Beskidu Sądeckiego.
Pieniny Grand jest przykładem wykorzystania obu tych atutów – historycznej tkanki uzdrowiska i współczesnego modelu hotelarstwa premium.
Dawne sanatorium otrzymało tym samym zupełnie nowe życie, a charakterystyczna bryła „Hutnika”, przez dekady wpisana w panoramę Szczawnicy, stała się częścią jednego z największych współczesnych projektów hotelowych w tej części polskich gór.





The post Pieniny Grand w Szczawnicy. Drugie życie dawnego sanatorium Hutnik first appeared on Property Press.
]]>The post Hotel Holimo – joy, chill, nature first appeared on Property Press.
]]>Tylko 7 km od całorocznego ośrodka górskiego Czarna Góra, w magicznej okolicy Masywu Śnieżnik, na uboczu kurortowego zgiełku, w otoczeniu pięknych krajobrazów swoją historię zaczął pisać kameralny hotel Holimo.
Hotel definiuje się jako miejsce położone „blisko wszystkiego, a jednocześnie pośrodku niczego”. W otoczeniu lasu, strumyka, łąki i zalewu, blisko stąd do górskich wycieczek, pieszych i rowerowych.
Góry, las, śpiew ptaków o poranku, szum strumienia, zalew z krystalicznie czystą wodą, duży teraz zielony wokół hotelu. Setki kilometrów szlaków, tras biegowych i rowerowych, jaskinie, skały. Miejsca, które inspirują do zwiedzania i podróży w klasycznym tego słowa znaczeniu, ale też przestrzeń, w której można zatrzymać się na chwilę, złapać dystans i odpocząć od codzienności, zaplanować wartościowy czas z rodziną lub znajomymi.
Filozofia tego miejsca oparta jest na trzech głównych wartościach: JOY – CHILL – NATURE. Tłumacząc te wartości, miejsce skupia się na poszukiwaniu szczęścia, co nie jest możliwe bez odpoczynku, harmonijnego kontaktu z naturą i otaczającym nas krajobrazem.
JOY to dbałość o dobrą, niczym nie zmąconą atmosferę, w centrum której jest Gość i jego potrzeba komfortowego wypoczynku z dala od intensywności życia codziennego. To tu znajdzie to, czego nie znajdzie w żyjąc i pracując w dużym mieście. To uśmiech na ustach, miłe gesty, przyjazne słowa.
CHILL to relaks, bez zajmujących głowę i wciąż głębiących się myśli. Indywidualnie, z rodziną czy w grupie przyjaciół tu zawsze Gość znajdzie czas dla siebie, który spędzisz jak tylko będzie chciał: aktywnie czy leniwie, z książką i widokami, czy na rowerze lub biegając po górskich szklakach.
NATURE to wszystko co nas otacza, piękny las, czysta woda, zachód słońca i panorama Masywu Śnieżnik. Łatwiej zrelaksować się w lesie, łatwiej odpocząć wpatrując się w zachód słońca. Sport uprawiany na świeżym powietrzu przyniesie lepsze efekty, tak samo, jak dieta oparta na tym, co daje Matka Natura. Zespół, który tworzy Holimo, pomoże dostrzec te wszystkie połączenia i spędzić niezapomniany czas.
Holimo to niewielki, kameralny hotel z 51 pokojami, basenem wewnętrznym, saunarium, jacuzii, salą fitness ,chillout garden kortami tenisowymi i boiskiem. Do dyspozycji Gości przeznaczona jest też dwupoziomowa Villa z możliwością wynajęcia w całości lub osobno. Na parterze znajduje się aneks kuchenny z tarasem i wyjściem do ogrodu, na piętrze natomiast trzy sypialnie z łazienką. Wynajmujący Ville Goście mają do dyspozycji pełną infrastrukturę hotelową wraz ze wszystkimi atrakcjami jakie oferuje hotel Holimo.



Holimo jest dla rodzin – wakacje, ferie, święta i weekendy dzieci mają zapewnioną fachową opiekę animatorów, tak aby mogły bawić się wspólnie i nawiązać relacje, a rodzic miał szanse zyskać czas tylko dla siebie. Holimo jest dla też dla aktywnych – górskie wędrówki, bieganie, jazda na rowerze, downhill, bikepark, wakepark, pływanie, narciarstwo czy snowboarding. I wreszcie Holimo jest dla tych, którzy potrzebują odpoczynku – Zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Przerwa od pracy, od codzienności, od zgiełku miasta, od natłoku spraw i narastającego stresu. Czas spędzony wśród gór,lasów i bliskość natury na pewno ułatwią osiągnięcie stanu błogiego relaksu.
W bliskiej okolicy hotelu znajdują się też Jaskinia Niedźwiedzia i kopalnia uranu w Kletnie, kopalnia Złota w Złotym Stoku, Wodospad Wilczki, uroki Polanicy Zdrój i Kłodzka a także wszystkie zimowe i letnie atrakcje dostępne w Czarna Góra Resort.
Hotel Holimo i cały region Czarna Góra Resort to idealne miejsce do spędzenia aktywnie czasu , korzystając ze wszystkich atrakcji okolicy ale także miejsce do wyciszenia i wsłuchania się w bicie serca natury polskiej części Sudetów Wschodnich.
The post Hotel Holimo – joy, chill, nature first appeared on Property Press.
]]>The post Pagórek w Brennej – wakacje w domku Hobbit’a first appeared on Property Press.
]]>Na całym świecie powstają miejsca gdzie fani „Władcy Pierścieni” postanowili zbudować domy naśladujące charakterystyczny styl hobbitów. Do takich miejsc zalicza się malownicza, górska miejscowości – Brenna, gdzie znajduje się jedyny w Polsce dom nawiązujący do opisanych przez Tolkiena zabudowań krainy Shire. Co najważniejsze ten przeznaczony jest dla gości i turystów, którzy marzą o spędzeniu wolnego czasu w domu niziołka.
Pagórek w Brennej to miejsce w którym łączy się kilka światów. Od frontu, domek jest wiernym odwzorowaniem norki niziołka, od tyłu, pomimo nieustannie pojawiających się nawiązań do bohaterów Tolkiena, przeistacza się w nowoczesny dom dający wiele możliwości do relaksu i odpoczynku.



Ale Pagórek to nie tylko klimatyczna nora w ziemi. To sielskie otoczenie i góry, dzięki którym można poczuć się prawie jak Hobbici w Shire. Wystarczy wyjrzeć przez okno,by zobaczyć łąki, na których latem pasą się krowy, zaraz obok pomost i strumień, który można usłyszeć nawet będąc w Pagórku. Domek znajduje się na samym końcu Brennej, gdzie swój początek ma wiele szlaków turystycznych. Do centrum Brennej żwawym krokiem można przejść w jakieś 15 minut, kucykiem około 5 minut, gdzie znaleźć można sklepy, kawiarnie czy restauracje.
Dom tylko z pozoru wygląda na niewielki, po przekroczeniu progu okazuje się, że pomieści aż 6 osób, a jego wijące i rozchodzące się na lewo i prawo korytarze stanowią doskonałą siedzibę do wypoczynku. Po lewej znajduje się jedna, po prawej natomiast dwie sypialnie. W każdej z nich mogą spać po 2 osoby, z tym, że w dwóch na łóżku podwójnym, a w jednej na piętrowym.
W każdej jest biurko, przy którym można napisać swoją wersję zakończenia przygód dzielnych niziołków. W części dziennej znajduje się salon z kominkiem i wygodnymi kanapami oraz kuchnia z wyspą. Stąd także można wyjść na duży taras z jacuzzi i ogród z basenem a także podziwiać malownicze widoki Beskidu Śląskiego.



W salonie stoi kominek, przy którym można się ogrzać w mroźną noc lub rześki poranek. Jest też telewizor, na przykład do obejrzenia ulubionej części Hobbita czy Władcy Pierścieni! W sypialniach wiszą ręcznie malowane obrazy, meble w kuchni rzeźbione są ręcznie. Każda z dwuosobowych sypialni ma wyjście na taras, sypialnia piętrowa ma natomiast okrągłe okno z widokiem na front Pagórka.
Gospodarze Pagórka proponują wszystkim Gościom zabawę polegającą na poszukiwaniu ukrytej i bardzo cennej rzeczy. W tym celu przygotowana jest specjalna mapa, która ma doprowadzić do celu. Wyzwanie, choć wymaga rozwikłania kilku zagadek i wycieczki na szlak, jest skierowane do wszystkich – dzieci i dorosłych. Razem można stworzyć prawdziwą Drużynę Pierścienia i odnaleźć to, co ukrył niziołek… Poza wskazówkami dotyczącymi odnalezienia skarbu na mapie znajduje się też kilka miejsc wartych odwiedzenia.


Po zakończeniu wyprawy Pagórek oferuje wypoczynek w basenie z podgrzewaną wodą (czynny w sezonie letnim) oraz w całorocznym jacuzzi na świeżym powietrzu. Do dyspozycji Gości jest też taras i miejsce na grilla.
Dla tych, którzy lubią aktywnie spędzać czas Pagórek oferuje listę rzeczy do zobaczenia. Brenna wraz z sąsiadującymi gminami: Ustroniem, Wisłą, Istebną i Szczyrkiem tworzy mikroregion turystyczny Beskidzka 5. Piechurzy i wielbiciele górskich wędrówek mają tu mały raj na ziemi. Dookoła piętrzą się szczyty Beskidu Śląskiego.
Z Brennej bierze początek wiele szlaków górskich, którymi warto się przejść i które warto przejechać na rowerze. Na fanów dwóch kółek czekają w wypożyczalni w Brennej profesjonalne rowery górskie (elektryczne) idealne na pagórkowate tereny. Zimą na narciarzy i snowboardzistów czekają: wyciąg Brenna Centrum „Stary Groń”, wyciągi Brenna Węgierski, wyciągi Ski Dolina Brenna-Leśnica, czy nowoczesny kompleks narciarski Beskid Sport Arena i Nowa Osada w Wiśle.
Decyzja o tym jak spędzić ten czas zależy tylko od Gości. Można ruszyć w Beskidy, szukać skarbu tutejszego niziołka, korzystać z atrakcji i udogodnień Pagórka lub po prostu wyciągnąć ulubioną książkę, odpalić fajkę i usiąść na ławeczce przed domkiem jak z filmu, bo przywołując słowa pewnego mędrca:
„My decydujemy tylko o tym, jak wykorzystać czas, który nam dano” – wykorzystajcie go jak najlepiej!
Materiał przygotowany przy udziale Pagórek Brenna
The post Pagórek w Brennej – wakacje w domku Hobbit’a first appeared on Property Press.
]]>The post Odkryj inwestycyjne perspektywy w Moje Miejsce Polanica-Zdrój first appeared on Property Press.
]]>Polanica-Zdrój ma długą historię uzdrowiskową. Miejscowa woda mineralna znana jest od wielu wieków i wykorzystywana była ze względu na swoje właściwości lecznicze. Obecnie uzdrowisko Polanica-Zdrój oferuje różnorodne zabiegi oraz możliwość korzystania z właściwości zdrowotnych miejscowych wód. Miasto znane jest również ze swoich licznych zabytków i obiektów o wartości historycznej. Można tu podziwiać m.in. zabytkowe kościoły, wille czy kamienice.
W trosce o rozwój oraz przyszłość Polanicy-Zdroju, lokalny samorząd skupia się na strategicznych inwestycjach. Ostatnie przedsięwzięcia, takie jak kompleks otwartych basenów oraz malowniczy szlak rowerowy single track, pokazują zaangażowanie w rozwijanie atrakcyjności miasta dla mieszkańców oraz odwiedzających.
Polanica-Zdrój otoczona jest malowniczymi pasmami górskimi. Wśród nich, najbardziej znane oraz (być może) najpiękniejsze są Góry Stołowe – klejnot Sudetów. Ich wizytówką są niespotykane formacje skalne, bajeczne doliny oraz spektakularne panoramy (jak choćby ta rozciągająca się z najwyższego szczytu – Szczelińca Wielkiego).
Miejscem o wyjątkowym znaczeniu historycznym jest Twierdza Kłodzko. Wzniesiono ją na wzgórzu nad doliną Nysy Kłodzkiej, co stanowiło doskonały punkt obserwacyjny na okolicę. To, co wyróżnia Twierdzę, to jej imponujący system fortyfikacyjny. Zbudowana w stylu barokowym, składa się z kilku warowni, bastionów, murów obronnych, fos i podziemnych tuneli. Jest to jeden z najlepiej zachowanych kompleksów fortyfikacyjnych w Polsce.
Odwiedzając Kotlinę Kłodzką, warto zatrzymać się w Górach Złotych w Kopalni Złota w Złotym Stoku. Zwiedzając ją można poznać wielowiekową tradycję wydobycia złota – górnicze dziedzictwo tego regionu.
Polanica-Zdrój to również miejsce, gdzie rozwijają się inwestycje związane z branżą nieruchomości. Ostatnie lata przyniosły rozwój infrastruktury turystycznej.
Jedną z najciekawszych ofert na rynku w Polanicy-Zdroju jest osiedle apartamentów inwestycyjnych Moje Miejsce. Inwestycja usytuowana jest na działce o powierzchni 2 hektarów, składa się z 36 lokali, w tym 20 lokali mieszkalnych oraz 16 lokali użytkowych, gdzie z dala od zgiełku codzienności, można będzie cieszyć się urokami Kotliny Kłodzkiej.


Apartamenty Moje Miejsce Polanica-Zdrój to osiedle inwestycyjno-rekreacyjne, dedykowane zarówno dla osób szukających miejsca na odpoczynek, jak i dla tych, którzy szukają ciekawych inwestycji. Jest to już trzecie osiedle inwestycyjne Moje Miejsce, które zostanie oddane do użytku w pierwszym kwartale 2024 roku. Apartamenty, które oferuje Moje Miejsce, przyciągają gości i stanowią stabilne źródło zysków. Inwestor będzie mógł czerpać korzyści finansowe już niedługo i to przez cały rok a w swoim apartamencie będzie mógł również wypoczywać w ramach pobytu właścicielskiego. Pamiętajmy, że czas jest najcenniejszym zasobem.
Moje Miejsce Polanica-Zdrój to więcej niż tylko widok na góry z okien apartamentów. To kompleks z rozbudowaną ofertą rekreacyjną oraz niewielkim spa. Całoroczny basen, sauna, jacuzzi, place zabaw i tereny relaksacyjne to tylko niektóre zalety tego wyjątkowego projektu. To już ostatnie trzy wolne apartamenty w Moje Miejsce Polanica-Zdrój. Zainwestuj i ciesz się zwrotami finansowymi, nie martwiąc się o szczegóły operacyjne.
Nie zwlekaj, zarezerwuj już dziś swoje miejsce w tym wyjątkowym projekcie. Dlaczego teraz? To ostatnia możliwość, aby stać się częścią tego przedsięwzięcia. Przyszedł czas na stabilną inwestycję.


Filozofia Mojego Miejsca opiera się na dwóch filarach. Pierwszym z nich jest promocja i marketing, by Twoja inwestycja zawsze cieszyła się zainteresowaniem turystów. Dzięki temu Twoja lokata kapitału będzie przynosić zyski w stabilny sposób. Drugi filar to troska o wszelkie aspekty administracyjne, techniczne i serwisowe – nie musisz martwić się o detale, o wszystkie zadba operator inwestycji.
Moje Miejsce Polanica-Zdrój to więcej niż tylko inwestycja, to partnerskie podejście i dbałość o Twoje zyski i spokój. Dlatego warto tu zainwestować kapitał.
W porównaniu z innymi turystycznymi ośrodkami w Sudetach, Polanica-Zdrój stanowi nieodkryty dotąd skarb, gotowy do eksploracji przez szerokie grono podróżujących. W kontraście do innych ośrodków, Polanica-Zdrój zachwyca swoim niezmiennym urokiem i lekko enigmatycznym pięknem. Warto zauważyć, że ceny zarówno dla turystów, jak i potencjalnych inwestorów, są tutaj nadal przystępne. Nie osiągają tak wysokiego poziomu, jak w popularnych ośrodkach turystycznych, takich jak Karpacz czy Szklarska Poręba. To oznacza, że osoby wybierające Polanicę-Zdrój mogą cieszyć się komfortem i urokiem tego miejsca, bez nadmiernego nacisku na portfel.
Przystępność cenowa idzie w parze z obiecującym potencjałem wzrostowym, który inwestorom oferuje właśnie Polanica-Zdrój. Porównując to uzdrowisko do podobnych lokalizacji (Karpacz, Szklarska Poręba), można zauważyć większy margines wzrostu. Prognozy zwracają uwagę na korzystny rozwój tego miejsca, co przekłada się na potencjalnie większe zwroty inwestycyjne.


Moje Miejsce to długofalowy projekt, którego celem jest stworzenie osiedli inwestycyjno-rekreacyjnych w unikalnych rejonach Polski. Inwestycje powstają w atrakcyjnych miejscach, z dala od dużych miast, tłumu i zgiełku gdyż inwestor stawia na przestrzeń, spokój i bliskość przyrody
Pierwsze osiedle – Moje Miejsce Jura – zostało oddane do dyspozycji gości w czerwcu 2020r i jest w pełni działającym, turystycznym osiedlem, przynoszącym zyski Inwestorom. W październiku 2020r. rozpoczęła się budowa drugiego Osiedla Moje Miejsce Kazimierz Dolny. Aktualnie trwają prace nad 3 osiedlem inwestycyjnym w Polanicy Zdroju z planowanym ukończeniem pod koniec 2023 roku a w planach jest też kolejne osiedle w Górach Świętokrzyskich.
Materiał został przygotowany przy udziale Moje Miejsce

The post Odkryj inwestycyjne perspektywy w Moje Miejsce Polanica-Zdrój first appeared on Property Press.
]]>The post Inwestycja z łąką na dachach first appeared on Property Press.
]]>Inwestycja jest odpowiedzią na rosnące zainteresowanie zrównoważonym stylem życia i nowoczesnymi rozwiązaniami ekologicznymi, które przynoszą konkretne oszczędności. Osiedle oferuje również spokój, zwolnienie tempa życia i bliskość natury.
Blisko stąd do rozległych lasów Sękocińskich i Młochowskich i tylko 25 minut samochodem do centrum Warszawy. Miejsce jest enklawą spokoju. Wokół znajdują się piękne rozległe łąki, na których można zobaczyć sarny i zające. W okolicy są liczne szlaki turystyczne, rowerowe i piesze oraz atrakcje przyrodnicze.
Zielona Wieś to 10 domów na działkach o powierzchni 1000 m2. Na razie zbudowano jeden – pokazowy. Zaprojektowała go duńska firma, wychodząc naprzeciw ekologicznym trendom. Kolejne będą powstawać zgodnie z potrzebami przyszłych mieszkańców, ale i określonymi założeniami, dzięki którym oszczędzą oni nie tylko na rachunkach, ale i zadbają o środowisko.
Zielona Wieś to nowe zrozumienie architektury, która powinna harmonizować z naturą. Nie chcemy, aby domy wyróżniały się z otoczenia, co jest obecnie dominującym trendem, ale żeby wtapiały się w przyrodę i były częścią krajobrazu. Nie oznacza to jednak, że rezygnujemy
z nowoczesności i innowacji, które łączymy z unikalnym charakterem tego miejsca. W Zielonej Wsi z pewności odnajdą się osoby, które są zainteresowane zrównoważonym stylem życia, szukają wytchnienia od miasta i kontaktu z przyrodą – mówi Elżbieta Wojtczak, inwestorka osiedla.



Osiedle będzie tonąć w zieleni i wyróżniać pokryciem dachów rozchodnikiem, co jest jeszcze rzadkim rozwiązaniem w Polsce. Zmieniający barwy wraz z porą roku rozchodnik ma nie tylko walory estetyczne, ale i praktyczne. Stanowi dodatkową izolację termiczną, oczyszczając w porównaniu z konwencjonalnymi dachami nawet 20-30% energii.
Gromadzi wodę deszczową, oczyszcza powietrze, reguluje temperaturę wewnątrz budynku. Obniża temperaturę na dachu, co w przypadku domów w inwestycji Zielona Wieś zwiększy efektywność paneli słonecznych.
Bryłę budynku o powierzchni 178 m2 oraz rozkład pomieszczeń architekci zaprojektują pod potrzeby przyszłych mieszkańców. Domy muszą być jednak parterowe i mieć taką samą drewnianą fasadę.
Konstrukcja budynków, która pozwala na bardzo dokładne uszczelnienie budynku oraz pompa cieplna spowodują, że ogrzewanie będzie niezwykle wydajne i oszczędne. Działać tu będzie rekuperacja, czyli mechaniczna wentylacja z odzyskiem ciepła. Przewidziano także system gromadzenia deszczówki.
Duże znaczenie ma zagospodarowanie zielonej przestrzeni działek. Na każdej powstanie szklarnia, w której mieszkańcy będą mogli uprawiać warzywa. Przy ogrodzeniu przewidziano zasadzenie bluszczu i dzikiego wina.


W inwestycji Zielona Wieś swoją pracownię będzie miał Paweł Kowalewski, artysta malarz, członek Gruppy, legendarnej formacji artystycznej lat 80, utworzonej przez absolwentów warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych reprezentujących nurt nowej ekspresji.
Natura, cisza, spokój pobudzają kreatywność. Może do grona mieszkańców dołączą również inni przedstawiciele zawodów związanych z kulturą – zastanawia się Elżbieta Wojtczak i dodaje: – Przewidujemy tu również część wspólną dla mieszkańców, która mam nadzieję przyczyni się do budowania kontaktów i dobrych relacji sąsiedzkich.
Jej zdaniem jest jeszcze jeden plus planowanego osiedla.
Takie domy się nie starzeją, a rosnące zainteresowanie zrównoważonym stylem życia
i nowoczesnymi rozwiązaniami ekologicznymi prowadzi do zwiększenia wartości nieruchomości w przyszłości – dodaje Elżbieta Wojtczak.
Realizacja poszczególnych budynków jest planowana w ciągu 12 miesięcy od podpisania umowy z przyszłymi właścicielami.
Materiał przygotowany przy udziale

The post Inwestycja z łąką na dachach first appeared on Property Press.
]]>The post Archicom – sztuczna Inteligencja maluje przyszłość wrocławskiej Kępy Mieszczańskiej first appeared on Property Press.
]]>Poza wernisażem w trakcie spotkania miała również miejsce debata ekspercka dotycząca historii Kępy Mieszczańskiej oraz jej wpływu na obecny wygląd tego miejsca, a także potencjału do kreowania go w przyszłości. Ekspertami, którzy wzięli udział w dyskusji, byli znani we Wrocławiu architekci – Dorota i Kazimierz Śródkowie, a także Dawid Wrona, Członek Zarządu Archicom.
Kępa Mieszczańska to lokalizacja o bogatej historii, której przeznaczenie zmieniało się z biegiem lat wielokrotnie. Patrząc w przyszłość, nie należy zapominać o przeszłości, która aktualnie nadaje wyspie unikalnego charakteru. Pozostała na tym terenie infrastruktura świadczy o historycznej tożsamości miejsca, a połączenie jej z nowoczesnym budownictwem, a także naturą warunkuje jej atrakcyjność dla potencjalnych mieszkańców.



Nie mam wątpliwości, że Kępa Mieszczańska już dziś stanowi doskonałe miejsce do życia, choć jej potencjał nie osiągnął jeszcze swojej pełni. Aktualnie jest ona w fazie rozkwitu – już wkrótce na jej terenie powstanie rozległy, zielony Park Mieszczański porównywany m.in. do nowojorskiego Central Parku, a w ramach inwestycji River Point zakończymy rewitalizację historycznej, zabytkowej stajni. Jako Archicom od zawsze dokładamy starań, aby nasze osiedla oddawały historyczną tożsamość danej lokalizacji, jednocześnie oferując wszystkie udogodnienia, jakich oczekują współcześni mieszkańcy. Obecnie wyspa oferuje już wiele z nich – m.in. nieustannie rozwijającą się infrastrukturę handlowo-usługową czy też gastronomiczną, a także odpowiednie skomunikowanie z całym Wrocławiem. W najbliższej przyszłości Kępa stanie się jednocześnie bardziej zielona, a nadodrzańskie bulwary i ścieżki rowerowe sprawią, że będzie tętnić życiem – mówi Dawid Wrona, Członek Zarządu w Archicom.
Kępa Mieszczańska już niebawem stanie się jednym z atrakcyjniejszych miejsc do życia na terenie Wrocławia. Świadczą o tym m.in. potwierdzone plany dotyczące zagospodarowania przestrzeni czy też konsekwentna realizacja kolejnych etapów inwestycji deweloperskich. Wyjątkowa przestrzeń wypełniona zielenią, bulwary, najlepsza lokalizacja w obrębie wysypy oraz liczne ścieżki spacerowe i rowerowe w otoczeniu dwóch brzegów Odry, to ostatnie takie miejsce na mapie Wrocławia. Pewną niewiadomą natomiast pozostaje jej obraz w dłuższej perspektywie. Archicom podjął się próby stworzenia takiej wizji, do czego wykorzystał zyskującą na znaczeniu w branży nieruchomości sztuczną inteligencję.



Szczerze wierzymy w potencjał Kępy Mieszczańskiej jako lokalizacji naszej inwestycji, jednak chcieliśmy w pewien sposób go urzeczywistnić. Z tego powodu do dyskusji o nowych etapach River Point zaprosiliśmy cenionych architektów i urbanistów. W lepszym wyobrażeniu przyszłości Kępy pomógł nam wernisaż obrazów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. Wiele powstałych w ten sposób prac było zaskakujących – futurystycznych, pokazujących życie mieszkańców w symbiozie z naturą na zupełnie nowym poziomie. Jesteśmy jednak przekonani, że właśnie tak będzie wyglądała przyszłość tej lokalizacji – jako nowoczesnej i zielonej wyspy w centrum Wrocławia – komentuje Ewelina Parzych, Koordynator Marketingu i Sprzedaży w Archicom.
Obrazy powstałe przy współpracy ze sztuczną inteligencją można obejrzeć w salonie sprzedaży Archicom mieszczącym się na parterze budynku MidPoint71 przy ul. Powstańców Śląskich 9.
Potencjał Kępy Mieszczańskiej będzie z całą pewnością rósł w czasie. Swoista unikatowość oraz ograniczona podaż mieszkań na zielonej wyspie w samym centrum sprawiają, że zlokalizowane tam nieruchomości cieszą się aktualnie dużym zainteresowaniem.
Od 36 lat Archicom realizuje marzenia o idealnym mieszkaniu. Archicom ma korzenie w studiu projektowym, gdzie od początku żywa była idea dbałości o ludzki wymiar architektury, jej współistnienie z naturą i kontekstem miejsca. Ponad 27 700 mieszkańców doceniło nasze projekty. Rozumiemy swoją rolę jako urbanisty, inżyniera i wizjonera. Myślimy szeroko, biorąc pełną odpowiedzialność za tworzenie fragmentów miast dla kolejnych pokoleń. We Wrocławiu zrealizowaliśmy ponad 216 obiektów, w tym osiedla wieloetapowe m.in. Olimpia Port, rewitalizowane Browary Wrocławskie. To przyjazne miejsca, gdzie można zdrowo żyć, mieszkać, odpoczywać, korzystać z rozrywek. Patrzymy na miasto jak na żywą tkankę, która powinna dopasowywać się do współczesnych odbiorców. Cel jest niezmienny – dostarczać mieszkańcom nowy standard mieszkania.



The post Archicom – sztuczna Inteligencja maluje przyszłość wrocławskiej Kępy Mieszczańskiej first appeared on Property Press.
]]>The post Konstancin Jeziorna – uzdrowisko i prestiżowy adres zamieszkania first appeared on Property Press.
]]>Konstancin-Jeziorna to miasto o statusie uzdrowiska, należące do aglomeracji warszawskiej i znajdujące się w jej południowej części po zachodniej stronie Wisły. Jego podstawą były i są naturalne warunki niezbędne do prowadzenia lecznictwa: baza szpitalna i sanatoryjna, mikroklimat, walory przyrodnicze i estetyczne krajobrazu i naturalne źródła solanki, co pozwoliło mu osiągnąć właśnie status uzdrowiska.
Ale na początek trochę historii. Największy rozkwit uzdrowisk polskich datowany jest na przełom XVIII i XIX wieku. Powstają uzdrowiska w Krynicy, Busku, Żegiestowie, Nałęczowie i Rymanowie. W XIX wieku w Polsce nastała moda na leczenie klimatyczne. W uzdrowiskach wprowadza się nowe metody leczenia poprzez ruch. Jest to najczęściej gimnastyka i spacery po okolicy. Doskonale zorientowany w tych trendach był hrabia Witold Skórzewski, wykonawca woli swojej matki Konstancyi. Przekazała mu ona do rozporządzenia część dóbr oborskich. Hrabia wraz ze stryjem swojej matki, hrabią Władysławem Mielżyńskim, postanowił wykorzystać wszystkie walory tych terenów (bliskość Warszawy, położenie na terenach leśnych i mikroklimat). Dlatego jego wizja utworzenia stacji klimatycznej miała pewność realizacji. W trakcie parcelacji gruntów w 1897 roku przewidziano miejsca na parki, które miały służyć wypoczynkowi i rekreacji przebywającym tu osobom. Powstał więc Park Zakładowy nad Jeziorką i park Grapa (nie do końca urządzony), korty tenisowe, plaża i kąpielisko rzeczne. Tymi działaniami założyciel Konstancina stworzył podwaliny pod przyszłe letnisko.
Już w 1903 roku na granicy Konstancina i Skolimowa w willi Hugonówka (nazwanej tak od imienia fundatora, Hugona Seydla) powstał pierwszy zakład przyrodoleczniczy. Wnętrza, choć dosyć skromne, spełniały wszystkie wymogi higieniczne i sanitarne. Oprócz pokoi hotelowych z łazienkami znajdowały się tam: salon i czytelnia, salka gimnastyczna, sale do zabiegów leczniczych, inhalatorium i dwie sale wypoczynkowe. Zaprojektowane i wybudowane tarasy służyły tzw. kąpielom słonecznym i wdychaniu czystego, przepojonego żywicznymi olejkami powietrza. Konstancin zyskał sławę stacji klimatycznej i cieszył się dużą popularnością wśród bogatych mieszkańców Warszawy. W 1917 roku powodzeniem zostały uwieńczone starania zarządzającego osadą Konstancin Towarzystwa Akcyjnego Ulepszonych Miejscowości Letniczych o nadanie miejscowości statusu uzdrowiska.
Centralnym miejscem miasta jest Park Zdrojowy im. hrabiego Witolda Skórzyńskiego, położony w centrum dawnego letniska wzdłuż ulicy Sienkiewicza. To tu zlokalizowanych jest wiele obiektów i pamiątek związanych z powstaniem, rozwojem Konstancina i jego funkcjami już uzdrowiskowymi. Naturalne powiększenie Parku Zdrojowego w 2012 roku było wynikiem uporządkowania i dołączenia do parku wąskiego pasażu leśnego przy ulicy Sienkiewicza między ulicami Piłsudskiego i Żeromskiego. Powierzchnia parku w chwili powstania liczyła ok. 6 hektarów i był on ogrodzony niskim metalowym płotem na podmurówce. Park powstał początkowo pod nazwą „Parku Zakładowego”, ale po kilkudziesięciu latach, po wybudowaniu tężni solankowej i uzyskaniu w 1972 roku przez Konstancin statusu uzdrowiska, nazwany został Parkiem Zdrojowym. W 2009 roku Rada Miejska nadała parkowi imię założyciela Konstancina, hrabiego Witolda Skórzewskiego. Od początku swego istnienia utworzony w konwencji parku angielskiego, ze żwirowanymi szerokimi alejkami, wspaniale wpisał się w malowniczy krajobraz starorzecza i mokradeł oddzielających tereny spacerowe od rzeki Jeziorki. Obecnie stanowi serce uzdrowiska Konstancin.

W 1965 roku, w trakcie wierceń geologicznych na terenie Konstancina, na głębokości ok. 1600 m pod powierzchnią ziemi odkryto bogate złoża solanki chlorowo-sodowej, bromkowej, jodkowej i żelazistej o temperaturze złoża 50 st. C i stężeniu 6,49 proc., pochodzącej z pokładów jurajskich. Solanka konstancińska jest termalną wodą leczniczą, jej aktualne stężenie to 7,5 proc., a temperatura wypływu – 29 st. C. Specjaliści określają jej skład jakościowy jako zbliżony do solanki ze źródeł ciechocińskich. Rozwijając uzdrowiskowe urządzenia przyrodolecznicze, w 1978 roku oficjalnie otwarto pierwszą część tężni solankowej, czyli tzw. podkowę. Dokończenie budowli miało miejsce dwa lata później, w 1980 roku. Dokonano tego zamykając konstrukcję pierwotnej podkowy w regularny wielobok.
Od tej chwili konstancińska tężnia stała się dominantą architektoniczną parku i najbardziej znanym symbolem uzdrowiskowego Konstancina. Funkcja inhalacyjna tężni trwa nieprzerwanie cały rok. Tężnia „oddycha” lekko słonawym, nasyconym mikroelementami powietrzem nieustannie. Jej oddziaływanie jest intensywniejsze przy wietrznej pogodzie, a nieco słabsze – ale zawsze wyczuwalne – przy spokojniejszych podmuchach lub bez wiatru. Wielu użytkowników tężni ceni sobie korzystanie z tężni szczególnie w miesiącach zimowych, kiedy jej działanie jest znacznie słabsze. Przez to można korzystać z inhalacji praktycznie bez ograniczeń czasowych.

Drugim sercem Konstancina jest Stara Papiernia, czyli nowoczesne centrum handlowe mieszczące się od roku 2002 w zabytkowych budynkach pofabrycznych z XVIII wieku. Centrum składa się z dwóch budynków, w których znajduje się około 35 lokali, głównie restauracje, kawiarnie, butiki, punkty usługowe, drogerie i supermarket. Stara Papiernia to modne miejsce wśród rezydentów konstancińskich posiadłości, miejsce spędzania wolnego czasu w otoczeniu zabytkowych murów, odpoczynku i relaksu w gabinecie kosmetycznym dr Ireny Eris, zakupów w butikowej perfumerii Mon Credo czy zjedzeniu obiadu w jednej z kilku restauracji, czy wieczornej kolacji przy butelce szampana.

Jedną z takich restauracji jest Marmolada Konstancin, znajdująca się w samym centrum placu Starej Papierni. Jest to restauracja o niepowtarzalnej atmosferze, wypełniona po brzegi sztuką, smakiem, kolorami oraz zapachami. Restauracja słynie głównie z owoców morza takich jak mule, ostrygi, przegrzebki, krewetki, kraby, ośmiorniczki, raki i ślimaki, ale i koneserzy potraw mięsnych znajdą tu coś dla siebie. Dodatkowo kieliszek wybornego wina w otoczeniu wszechobecnej sztuki podkreśli wyjątkowość spędzonego tu czasu.

Oprócz walorów uzdrowiskowych, Konstancin Jeziorna to jeden z najbardziej pożądanych adresów do zamieszkania, gdyż to właśnie tu znajdują się rezydencyjne zamożnych polaków, a ceny nielicznych już działek budowlanych osiągają zawrotne ceny. Na obrzeżach Konstancina powstają ekskluzywne osiedla mieszkaniowe dla wymagających klientów, w samym uzdrowisku znajdują się piękne, zabytkowe rezydencje o niepowtarzalnym stylu i charakterze. Przeszukując lokalny rynek rezydencji można natrafić na perełki architektury, rezydencje o powierzchni nawet ponad 1000 m2 z basenami i salami balowymi, których wartość sięga kilkunastu-kilkudziesięciu milionów złotych. Ich profesjonalnym wprowadzenie na rynek nieruchomości zajmują się agencje wyspecjalizowane w obrocie nieruchomościami luksusowymi, a także w obsłudze klientów klasy premium.

Ale Konstancin Jeziorna to nie tylko ville i prestiżowe rezydencje, ale również miejsca przepełnione sztuką i historią. Jedną z takich wyjątkowych perełek jest Villa la Fleur, aktualnie unikatowe miejsce na mapie polskiego muzealnictwa. Fundamentem zbiorów prywatnego muzeum jest twórczość polskich i żydowskich artystów kojarzonych z École de Paris (Szkoła Paryska). Muzeum składa się z dwóch budynków ekspozycyjnych, oddzielonych parkiem rzeźb. Zarówno budynki muzealne w obecnym kształcie, jak i zakres zbiorów w nich prezentowany stanowią wynik wieloletniej kolekcjonerskiej pasji Marka Roeflera. W ostatnich miesiącach ogromnym hitem wśród zwiedzających była wystawa malarstwa Tamary Łempickiej – „Tamara Łempicka a art deco”.
Konstancin Jeziorna to wyjątkowe miejsce łączące w sobie walory uzdrowiska i prestiżowego miejsca zamieszkania, wśród starodrzewia, w pięknych, luksusowych rezydencjach, z parkiem i tężnią w najbliższej okolicy, korzystając z gościnności miejscowych restauratorów, sącząc kieliszek Dom Perignon.
The post Konstancin Jeziorna – uzdrowisko i prestiżowy adres zamieszkania first appeared on Property Press.
]]>The post Świnoujście – kurort, który przebił Warszawę w średniej cenie metra kwadratowego mieszkania first appeared on Property Press.
]]>Ceny mieszkań w polskich kurortach wakacyjnych systematycznie rosną, i to zarówno w w odniesieniu do inwestycji hotelowych jak mi mieszkaniowych. Jak donosi Business Insider Polska obecnie metr kwadratowy mieszkania w Kołobrzegu, Zakopanem, Sopocie czy Mikołajkach wynosi średnio 20 tysięcy złotych. Na tym tle znacząco wyróżnia się Świnoujście, w którym metr kwadratowy mieszkania to średni wydatek rzędu 33,5 tysiąca złotych, a najwyższe ceny osiągają poziom aż 65 tysięcy za metr kwadratowy apartamentu.
Co zatem wpływa na taki poziom cen, które przebijają nawet ceny warszawskich inwestycji.
Nie ma wątpliwości, że na ceny wpływają 3 podstawowe elementy: nadmorskie widoki, atrakcyjne położenie i dostępna infrastruktura.
Świnoujście jest miastem najdalej wysuniętym na północny-zachód kraju. Położone jest na 44 wyspach i wysepkach, największymi z nich są wyspy: Wolin, Uznam i Karsibór. Dodatkowym atutem Świnoujścia jest fakt, że posiada ono status uzdrowiska.

Największy wpływ na windowanie cen mają nowoczesne apartamenty z widokiem na Bałtyk, a tych w konkretnych inwestycjach jest często mniej niż połowa, co powoduje iż takie lokale podnoszą znacząco średnie ceny metra kwadratowego. Oczywiście najdroższe są mieszkania i apartamenty w pierwszej linii brzegowej, co jest najlepszą inwestycją dla osób chcących czerpać korzyści z najmu krótkoterminowego – po prostu lokale najbliżej plaży i morza uzyskują wyższe przychody z najmu niż mieszkania w tej samej inwestycji ale z widokiem np. na miasto lub park. Świnoujście właśnie takie możliwości najmu daje posiadając inwestycje z imponującym widokiem na Bałtyk, właśnie takie noclegi wyprzedają się najszybciej i najdrożej. Dla porównania w Kołobrzegu na apartament z widokiem polować trzeba nawet rok przed planowanym urlopem.
Nie bez wpływu na ceny nieruchomości w Świnoujściu jest jego położenie, które znajduje się tuż przy granicy z Niemcami, a promami pasażerskimi można się z niego łatwo dostać także do Skandynawii. To przyciąga inwestorów zagranicznych właśnie z tych kierunków. A wysokie – jak na polską kieszeń – ceny mieszkań wciąż są relatywnie atrakcyjne dla Niemców czy Szwedów.
Dzięki turystom, głównie z Niemiec i Skandynawii, Świnoujście już od dawna jest kurortem całorocznym, co daje gwarancję najmu przez cały rok, bez względu na pogodę i warunki atmosferyczne.
Ważnym czynnikiem w przypadku Świnoujścia są zmiany w dostępie do kurortu. Jeszcze przed wakacjami 2023 roku otwarty zostanie tunel pod Świną , który zdecydowanie usprawni komunikację pomiędzy miastem a pozostałą częścią kraju. To inwestycja warta blisko miliard złotych, a wyczekiwana od wielu lat. Łączący wyspy Wolin i Uznam tunel zastąpi wysłużone promy Bielik i Karsibór, które w wakacje kojarzyły się głównie z długimi kolejkami aut czekającymi na wjazd na prom. Teraz staną się atrakcją turystyczną oraz alternatywą dla pieszych i rowerzystów.
Infrastruktura w Świnoujściu to nie tylko tunel. Ten nadmorski kurort nie przypomina już miasta sprzed 20 lat. To nowoczesne, dobrze zaplanowane bulwary, promenady i inne atrakcje turystyczne, które sprawiają, że działa jak magnes zarówno na turystów, jak i potencjalnych inwestorów.
Pisząc o największych atrakcjach miasta wspomnieć należy chociażby o jednej z najszerszej i najpiękniejszej plaży w Polsce, urokliwej promenadzie z lokalami gastronomicznymi, usługowymi i sklepami z pamiątkami, symbolu miasta Stawa Młyny, falochronów i fortyfikacji, Parku Zdrojowego czy Rezerwatu ptaków Karsiborska Kępa.
Wydaje się iż pomimo kryzysu pandemicznego, wojny w Ukrainie i wysokiej inflacji, ceny mieszkań i inwestycji hotelowych będą rosły. Dziś wielu deweloperów wstrzymuje decyzje o dalszych inwestycjach, a ludzie nie mają zdolności kredytowej lub nie decydują się na wzięcie kredytu hipotecznego na obecnie proponowanych warunkach. To wszystko sprawia, że mieszkań buduje się mniej, a za dwa, trzy lata, kiedy ruszą kredyty i na rynku będzie mniej mieszkań niż chętnych, to ceny będą musiały pójść w górę, także w Świnoujściu.
The post Świnoujście – kurort, który przebił Warszawę w średniej cenie metra kwadratowego mieszkania first appeared on Property Press.
]]>The post Warszauer – butikowy hotel na krakowskim Kazimierzu first appeared on Property Press.
]]>Na krakowskim Kazimierzu funkcjonuje designerski, butikowy hotel Warszauer, który oferuje gościom tylko 6 pokoi, 4 apartamenty oraz salę konferencyjna na 25 osób. Dzięki niewielkiej liczbie pokoi Warszauer zapewni Ci całkowitą prywatność i wyjątkowe doznania estetyczne w kameralnym zaułuku centrum bardzo modnej i kulturalnej dzielnicy Krakowa.
Każdy pokój jest unikatowy i indywidualnie zaprojektowany. Niektóre z pokoi posiadają przestronne tarasy.
Do dyspozycji gości pozostaje przestronna Śniadaniarnia która zaprasza gości na zdrowe śniadania w formie a la carte oraz taras , gdzie można wypić poranną kawę lub delektować się staranie wyselekcjonowanym winem.
Biorąc pod uwagę wielkość i lokalizację, Warszauer Hotel można rezerwować na wyłączność, co pozwala na całkowitą prywatność, bezpieczeństwo i spersonalizowaną obsługa zgodnie z potrzebami Gości, a lokalizacja w samym sercu Kazimierza jest idealna na ekskluzywne uroczystości.
– To nie hotel. To dom, w którym można mieszkać podczas podróży – tak o koncepcji Warszauera mówi jego właścicielka i kreatorka Marta Gajewska. Gajewska ma dwie namiętności – design i podróże – a do tego bardzo precyzyjnie określone upodobania stylistyczne. To nie przypadek, że wykreowana przez nią kilka lat temu marka biżuterii LAU jewellery opierała się na prostocie i ponadczasowości – hotel Warszauer na krakowskim Kazimierzu można dziś nazwać ich perfekcyjnym wcieleniem.
Hotel wziął nazwę od ulicy, przy której stoi. Na początku projektu właścicielka miała na nią inny pomysł – miał to być enigmatyczny skrót cyfr i liter. Stanęło jednak na Warszauerze i jest to uzasadniony wybór. Jonatan Warszauer, urodzony w 1820 roku doktor medycyny, filantrop i społecznik, całe życie związany był z Krakowem. Jego nazwisko zapewnia ponadczasowość, a taka nazwa nigdy nie wyjdzie z mody.
Właścicielka samodzielnie zaprojektowała i urządziła jego wnętrza a jej miłość do designu, sztuki i kultury widac w każdym elemencie wystroju.
– Zależało mi, aby każda rzecz, od sztuki obecnej w każdym zakątku hotelu po pościel i sztućce, była unikalnym, autorskim dziełem rzemiosła lub renomowanych firm. Postawiłam na najwyższą jakość, wszystkie materiały są najlepszego gatunku. Szlachetny czeczot, dużo marmuru, ręcznie robiona ceramika. Goście to widzą, czują i doceniają. Zauważają niepozorne, wydawałoby się, elementy, takie jak klamki i włączniki londyńskiego brandu Buster + Punch, chwalą baterię prysznicową Axor, zachwyceni funkcją delikatnej mgiełki i „nowymi doznaniami kąpielowymi”.
Już na klatce schodowej i w recepcji dostrzegamy wyściełane włoską skórą certyfikowane krzesła Wassily Marcela Breuera. Poza marmurową ścianą za kontuarem uwagę przykuwa rzeźba młodego artysty z Zakopanego Janka Krzysztofa. W pokojach znajdziemy zaprojektowane przez Gerrita Rietvelda w 1934 roku krzesła Zig-Zag – jeden z najlepszych przykładów minimalizmu w sztuce użytkowej. Komfortowy wypoczynek w apartamencie zapewniają miękkie fotele Pacha od kopenhaskiej marki Gubi i eleganckie sofy Tachini. W wysmakowanych wnętrzach znajdziemy też meble Hay, krzesła Ray (proj. Brunona Reya z 1971 r.) szwajcarskiej firmy Dietiker oraz Capitol Complex Chair włoskiej Cassiny. Całości dopełniają liczne dodatki, m.in. toczona na kole ceramika marki KLO z Kielc.
Trzydzieści pięć obrazów Tomka Opalińskiego, które powstały na specjalne zamówienie, dodaje każdemu pokojowi i przestrzeniom wspólnym artystycznego sznytu, a surowa płaskorzeźba jego autorstwa – „Brzask” – ma szansę stać się wizualnym znakiem rozpoznawczym hotelu.
The post Warszauer – butikowy hotel na krakowskim Kazimierzu first appeared on Property Press.
]]>